Rzeczpospolita- Najdrożej mieszka się w Londynie

  • 05/05/2008

    Polskie mieszkania, apartamenty i domy nie są obiektem światowego pożądania, wynika z najnowszego raportu Citi Private Bank i Knight Frank. 

    Opublikowany 28 kwietnia wspólny raport banku amery­kańskiego (grupa City Bank) i agencji badającej rynek nieruchomości Knight Frank poka­zuje tendencje na rynku miesz­kań, apartamentów, domów i rezydencji na świecie w 2007 roku oraz perspektywy na ten rok. Według raportu ceny miesz­kań w minionym roku wzrosły na świecie średnio o 11 proc. Największym powodzeniem cieszą się miasta europejskie oraz Karaiby. Coraz drożej mieszka się w Chinach i Rosji. Wśród 69 najdroższych miast świata nie ma ani jednego z Pol­ski, są za to m.in. z Rosji (Mo­skwa i St. Petersburg), Ukrainy (Kijów), Bułgarii (Obzor), Chor­wacji (Zagrzeb) czy Kenii (Na­irobi). 


    Najdroższy jest Londyn, gdzie metr kwadratowy lokum kosztował w końcu 2007 roku 46 tys. euro. Niewiele mniej za­płacić trzeba w Monako (43 750 euro) i francuskim SL Jean Cap (43 390 euro). Oznacza to, że za milion euro można w tych mia­stach zostać właścicielem małego studia o powierzchni... 22 
    mkw. Wśród 69 sklasyfikowanych miast jest tylko jedno w USA. Piąte miejsce ma nowojorski Manhattan z ceną 32 100 euro za mkw., czyli za milion euro można kupić w Nowym Jorku studio o pow. 29 mkw. Poza Londynem wśród naj­ droższych jest jeszcze pięć miej­scowości w W.Brytanii (Surrey, Buckingham, Hampshire, Edynburg, Berkshire), sześć we Francji (w tym Curchevel na czwartej pozycji), sześć w Szwajcarii (nąjdrożej — 17 273 euro za mkw. jest w małym Verbier — kurorcie narciarskim w Alpach Pienińskich) i aż osiem we Włoszech. 


    Pierwsze miasto azjatyckie - Singapur, pojawia się na ósmej pozycji. Tu przy cenie 18 202 eu­ro za mkw. można mieć aparta­ ment o powierzchni 55 mkw. z jedną sypialnią, wydając milion euro. W będącej na 11. pozycji Moskwie przy średniej cenie 16 610 euro za mkw. za milion euro kupimy apartament o pow. 58 mkw. trzynasty na liście chiński Hongkong za milion eu­ro oferuje apartament z dwoma sypialniami (67 mkw.). Kto zechce wydać milion eu­ro na Bermudach, dostanie za to willę z trzema sypialniami o pow. 139 mkw. Za tę samą kwotę w australijskim Cairns (stan Queensland) - centrum wypraw na Wielką Rafę Koralową, moż­na mieć dom z tropikalnym ogrodem i czterema sypialnia­mi o pow. 204 mkw. A w bułgar­skim Obzor nad Morzem Czar­nym rezydencję prawie 600 mkw. Ostatnia na liście stolica Ke­nii, Nairobi, oferuje za milion euro rezydencję o ponad 1000 mkw. powierzchni.

    Powodze­niem wśród inwestorów cieszą się tradycyjnie Włochy (osiem miast na liście), Australia (pięć), a ostatnio także Chiny (cztery miasta). Spadło zainteresowa­ nie Hiszpanią (tylko Madryt, Majorka i Ibiza) i Portugalią (dwa miasta). Autorzy raportu podali też, w których miastach ceny mieszkań rosły najszybciej w minionym roku, a w których spadały. Wśród tych pierwszych naj­ więcej skoczyły na karaibskiej wyspie Antigua (40 proc), fran­cuskim St. Jean Cap Ferrat (39 proc.) i SL Petersburgu (38 proc). Najbardziej spadły w Dubli­nie (o 15 proc), Ibizie (o 13 proc.) i australijskim Noosa Heads.


    Iwona Trusewicz 

    « powrót

© Knight Frank, 2008

projekt: netizens